"Syberia, Wyprawa na biegun zimna" Jacek Pałkiewicz

Syberia. Wyprawa na biegun zimna - Jacek Pałkiewicz

Zastanawialiście się kiedyś gdzie jest najzimniejsze miejsce na świecie? Jak można żyć w okolicy, gdzie -50* zimą to normalka, natomiast latem temperatura potrafi podskoczyć do + 35*C? Jacy ludzie żyją w takim terenie i jak sobie radzą? Autor się zastanawiał, lecz na tym nie poprzestał. Postanowił zimą przemierzyć Syberię w zaprzęgu, tak jak tubylcy. A później zebrał te wspomnienia razem i powstała ta oto książka.

 

Jacek Pałkiewicz, bo to on jest autorem jest jednym z najwybitniejszych polskich podróżników. Czy słyszałem o nim wcześniej? Może bardzo przelotnie i jednym tylko uchem. Dlaczego więc Cejrowskiego zna prawie każdy a Pałkiewicza nieliczni? Jak się doczytałem, jest to człowiek, który samotnie w szalupie przepłynął Atlantyk, oraz zbadał źródło Amazonki. Nie są to byle jakie dokonania! Odpowiedź jest prosta, Jacek nie mieszka w Polsce, lecz we Włoszech. I nie komentuje naszej rzeczywistości jak ostatnio WC. No i nie ma co ukrywać, jego sposób pisania nie jest jakoś bardzo wciągający. Lecz gdy poznaliśmy już autora, można by się przyjrzeć jego dziełu.

 

"Syberia" jest opowieścią o ekspedycji, która miał na celu przemierzyć Syberię i dotrzeć do Ojmiakonu, czyli bieguna zimna. Całość miałą miejsce w 1989 roku, gdy dzięki pierestrojce Rosja otworzyła się wybitnie na zachodnie społeczeństwa. Otrzymujemy zapis przygotowań, opis ekipy oraz więzi jakie się w niej wytworzyły oraz obraz świata, który jest ciągle jednym z najmniej zaludnionych obszarów naszej planety. 

Nie będę ukrywał, książka zachwycająca nie jest. Jak już wspomniałem na początku, Pałkiewicz nie porywa stylem pisarskim. Jego opisy są raczej zwięzłe i rzeczowe, ktoś napisał nawet, że żołnierskie w formie. Niewiele jest tam humoru, czy zabawnych wydarzeń. Całość jest napisana bardzo "serio" i często podkreślana jest walka z samym sobą, z własnymi ograniczeniami oraz nieoceniona współpraca w grupie, bez której nie sposób przeżyć. Syberia jest skrajnie nieprzyjazna dla ludzi, dlatego częste przeciwności losu nie dziwią. Mróz, wiatr, monotonia, dzikie zwierzęta, głód,wycieńczenie i lodowe pułapki. To jest rdzeń tej pozycji. Dodatkowo dostajemy kilka nieocenionych rad, jak przeżyć w takich warunkach, oraz masę na prawdę pięknych zdjęć, które urzekają wprost oraz kilka wstawek historycznych, które uzupełniają naszą wiedzę o kołchozach i zsyłkach.

 

"Syberia" lieraracko nie wciaga. Jest niezła, lecz brakuje jakiejś "zanęty", który skłoniła by mnie to sięgnięcia po inne pozycje tego autora. Jest jednak na tyle solidna, że nie odstraszała. No i zdjęcia, dla których z całą pewnością warto chociaż przekartkować tę książkę. Z drugiej jednak strony, zastanawiam sie, czy przeżywszy tyle czasu, gdzie każdy dzień wyglądał identycznie byłbym w stanie sam napisać coś ciekawszego, czy ograniczyłbym się do krótkiego "Zimno, biało i monotonnie". Za to szacunek dla autora