"Lewa ręka Boga" Paul Hoffman

Lewa Ręka Boga - Izabela Matuszewska, Paul  Hoffman

Oglądaliście "Equlibrium"? Sa tam klerycy, którzy specjalizują się w walce z wykorzystaniem pistoletów. To teraz odrzućcie pistolety, ale zostawcie sutanny. Wrzućcie to wszystko w ciekawy alternatywny świat i.. ta daaam! Otrzymujemy bardzo ciekawe połączenie powieści przygodowej i fantastyki(chociaż jest jej jak na lekarstwo).

 

Thomas Cale jest akolitą Powieszonego Odkupiciela. Nie, nie jest to Odyn. Jest to raczej wariacja na temat chrześcijaństwa i Jezusa. Też odkupił nasze winy, lecz zamiast umrzeć na krzyżu został powieszony. Ale wracając do Cale'a mieszka w Sanktuarium, które skupia Odkupicieli oraz całe zastępy akolitów. Jest to bardzo surowy zakon, w którym oprócz ogromu modlitw i pokut akolici szkoleni są w walce, łucznictwie, zwiadzie itd. I nie ukrywajmy, nie każdy jest w stanie przetrwać takie życie. Tylko najsilniejszy przeżywają. Cale pewnego dnia popełnia nierozważny uczynek, w konsekwencji którego wraz z dwoma przyjaciółmi Henrim i Kleistem oraz świeżo uratowaną dziewczyną muszą uciekać. Problem w tym, że jeszcze nikt kto starał się uciec, nie przeżył dłużej niż 2 miesiące.

 

Akcja rozgrywa się w Sanktuarium, a później w mieście Memphis. Całość ma miejsce w okresie podobnym do naszego Średniowiecza, tyle że w Ameryce Północnej. Nie dowiadujemy się wiele o świecie, ale to nie przeszkadza w dobrym odbiorze powieści. Liczę na to, że więcej informacji uzyskam w kolejnych tomach. Jednak to nie świat jest tutaj najważniejszy. Cale, jako główny bohater skupia na sobie praktycznie całą uwagę. Młody człowiek o nieznanej przeszłości i przez większość część książki nieznanych nam umiejętnościach. Jest on jak na swój wiek (15-16 lat) nad wyraz opanowany i można powiedzieć, że wręcz oziębły w stosunkach z innymi ludźmi. Chłodny umysł zawsze kalkuluje z najwięszym zyskiem dla siebie. Z czasem to zachowanie godne robota ulega ociepleniu, Oczywiście winna temu jest kobieta, ale nic więcej nie zdradzę. Na szczęście wątek miłosny, który musiał się pojawić w powieści gdzie głównym bohaterem jest nastolatek nie jest natrętny i przesadnie rozdmuchany. Bardzo racjonalne zakończenie, które w pełni mnie usatysfakcjonowało. 

 

"Lewa ręka Boga" to bardzo solidna powieść, która trzyma przyzwoity poziom przez większość czasu. Nie ma wielkich zachwytów nad tą lektura, ale i nie można jej wiele zarzucić. Jednak biorąc pod uwagę zakończenie, myślę, że ma bardzo duży potencjał, który powinien objawić się w kolejnych częściach