"Czarem i smokiem" Romuald Pawlak

Czarem i smokiem. Pogodnik trzeciej kategorii. Tom 1 - Romuald Pawlak

Kilka razy tylko zdarzyło mi się nie dokończyć książki. Niestety jest ot jeden z tych przykrych wyjątków. W pewnym momencie złapałem się na tym, że stronię od lektury, nawet w momencie gdy mam na nią czas. To był pierwszy symptom, że coś jest nie tak. A później było już tylko gorzej.

 

Książka opisuje przygody Rosselina, który jest pogodnikiem trzeciej kategorii. Oznacza to, że zajmuje się on magią związaną z pogodą. I mówiąc otwarcie jest w tym kiepski. Jest też leniwy i wygodnicki. Przez te cechy wylatuje z jednej roboty i przez swoje samochwałki ląduje na statku morskim. To jednak nie ma znaczenia, ponieważ później zostanie osobistym magiem jednej z arystokratek flirtującej z kim popadnie. Co się działo później nie wiem, bo nie zdzierżyłem .

 

Ta książka jest o niczym. Kilka następujących po sobie przygód powinno mieć na siebie wzajemny wpływ przyczynowo-skutkowy a nie ma. Można by wyciąć środkową przygodę, a nie pozostawiło by to uszczerbku na kolejnych losach czarodzieja. No coś ewidentnie jest nie tak. Poza tym miała to być lektura humorystyczna, wręcz jeżeli wierzyć opisowi na okładce w stylu Monty Pythona.

Nie.

Kilka razy można się było uśmiechnąć pod nosem i to tyle. 

 

Podsumowując czytałem książkę bez ładu i składu która chciała być na siłe śmieszna i nie była. Dlatego po 160 stronach spasowałem. Może później było lepiej a może nie o tym już się nie przekonam. Autorowi chyba drugiej szansy też nie dam. Starzeję się...