"4 pory mroku" Pawła Palińskiego

4 pory mroku - Paweł Paliński, Marta Żurawska

Powiem szczerze, że ani autor,ani tytuł absolutnie nic mi nie mówiły. Książkę wybrałem ze względu na okładkę, wydawnictwo(Fabryka Słów) i krótkie porównanie autora do S. Kinga na odwrocie książki. 
Jak się okazało, porównanie to było trochę przesadzone, ale rozumiem, że był to chwyt marketingowy :) Bo King to to nie jest na pewno, choć pewne podobieństwa są. 

Nie przedłużając: 
jest to zbiór opowiadań, których wspólną cechą jest klimat(groza, horror, mrok). I jak przystało na zbiory opowiadań są i dobre, a nawet bardzo dobre opowiadania przeplatające się z utworami raczej przeciętnymi. Mimo wszystko jest to jednak pozycja, którą warto przeczytać(jeżeli gustujecie w takich klimatach) przynajmniej z dwóch powodów: 
1. Jest to rodzima produkcja, a polskiej literatury grozy jakoś dużo nie uświadczyłem 
2. autor jest lekarzem(a prawdopodobnie nawet chirurgiem), a kto lepiej opisze krwawe i deformujące rytuały, jakie pojawiają się w horrorach jak nie "rzeźnik w kitlu" :p