"Błękitny księżyc" cz. 1 Simon R. Green

Błękitny księżyc. Część 1 - Simon R. Green


Rozpoczyna się jak typowa historia rycerska. Jest książe, który wyrusza zabić smoka.Jest królewna i są potwory.Normalnie wszystko to już kiedyś było. 
Ale nie jest to normalna historia rycerska. Na początku powieści spotykamy księcia, który podróżuje na jednorożcu (dziwne to), który dodatkowo jest pyskaty i tchórzliwy. W moim odczuciu charakterek ma podobny do Osła ze Shreka :D Następnie zjawia się smok i królewna. Tylko, ze smok zamiast kolekcjonować skarby woli zbierać okazy motyli, a królewna jest jeszcze bardziej pyskata od jednorożca i woli wywijać pięścią niż haftować i wzdychać do rycerza w lśniącej zbroi. 
Pomyślałem sobie, że ktoś tu naczytał się Pratcheta i będzie mi teraz pisał parodię rycerskich przygód. 
Ale zostałem mile zaskoczony i po tym dziwnym początku akcja się rozwija. Pojawiają się nowe zagrożenia, książę mężnieje a na dworze knute są niezłe intrygi. 
Czyli porządna fantastyka z dużą dawką humoru i dystansu. 
Dziwi tylko to, że książka pojawiła się niedawno w Polsce, a na świecie jest znana od 1991 roku