"Xiao Long. Biały Tygrys" Dawid Juraszek

Xiao Long. Biały Tygrys - Dawid Juraszek


Jest to książka, która opowiada o losach świeżo upieczonego bakałarza Xiao Longa. Cała akcja dzieje się w świecie bardzo podobnym do Chin, chociaż ani razu nie pada tu to słowo. Jednak odniesienia kulturalne jasno dają nam to do zrozumienia. 
Przyznać muszę, że mam bardzo mieszane uczucia po tej lekturze. Z jednej strony bardzo wierne odwzorowanie kultury Chińskiej, obyczajow, urzędów, mowy i poezji sprawiają, że jest to książka, którą polecić mogę każdemu miłośnikowi Państwa Środka. Jednak natłok akcji, przygód i bohaterów przyprawia o zawrót głowy. A dwa zabiegi sprawiły, że czasem chciało mi się rzucić to w cholerę w kąt i nie kończyć. 
Po pierwsze to sposób opisywania nowych miejsc. Zazwyczaj wyglądało to tak: 

Cytat:
Zanim ujrzał wnętrze sklepiku, już wyczuł, co się w nim znajduje. Bo oto: 
z haków zwieszają się 
kiście papryki 
pęczki czosnku 
wiązki grzybów 
półki, szafki istoliki uginają się 
od butelek z trunkami 
dzbanków z sosami 
tac i tacek z kardamonem(...)


A tak praktycznie za każdym razem :/ 

A drugi zabieg, to zachęcenie do przeczytania kolejnego rozdziału, na końcu rozdziału poprzedniego. Np. 

Cytat:
Jeśli pragniecie się dowiedzieć, czy Xiao Longowi udało się dostać na czas do pustelnika, czytajcie dalej!



A ponieważ rozdziałów jest ponad 50, to działało mi to bardzo na nerwy. 

Dla miłośników chińszczyzny