"Wielki Marsz" Stephen King (Richard Bachman)

Wielki Marsz - Stephen King


Książka opowiada o ciekawym wydarzeniu które odbywa się w USA nieodległej przyszłości. Chodzi mianowicie o konkurs w którym bierze udział 100 chłopców w wieku 13-18 lat. Zasada jest prosta: mają iść. 
Muszą utrzymywać odpowiednie tempo i nie mogą się zatrzymywać, bo dostają upomnienia. Po trzecim upomnieniu jest czerwona kartka. Przez jakieś 50 stron zastanawiałem się czym jest czerwona kartka. Odpowiedź jest prosta i brutalna: kulka w łeb. 
Meta jest tam, gdzie padnie przedostatni jak ładnie napisali na odwrocie książki. Całość organizuje oczywiście generał, którego wszyscy uwielbiają. 
No i jest oczywiście jakaś cudowna nagroda, dla zwycięzcy. 
No a teraz pytanie: jak rozumieć tą książkę. 
Może to być przyszłość reality show (przed każdym rozdziałem jest cytat z jakiegoś teleturnieju), a może obraz zepsutego społeczeństwa amerykańskiego. Może też studium zachowania ludzi, którzy dowiadują się, że ich szanse przeżycia to 1%. 
Chyba wszystkie odpowiedzi są dobre. Można tę powieść rozumieć na wiele różnych sposobów i trudno ją zaszufladkować. 
Szczerze mówiąc dalej nie wiem jak ja ją rozumiem. 
Spróbujcie. Może wam się uda