"Brizingr" Christofer Paolini

Brisingr  - Christopher Paolini


3 część jednego z większych plagiatów literackich. 
Po przeczytaniu pierwszej części (ładnych kilka lat temu) nie spodziewałem się wiele. W końcu napisał to 15 latek. No i miałem rację. Pościągane z Władcy Pierścieni i Le Guin aż żal było patrzeć. Jednak kolejne części były coraz lepsze. 
Obecna, 3. część dłuży się bardzo mocno, tak przynajmniej do połowy, ale później przynajmniej zaczyna się akcja i nawet kilka niespodzianek się pojawia. 
Jesnocześnie postacie nabierają głębi charakteru i czyta się nawet znośnie :P 
Szkoda, że Paolini nie skończył na tej części swojej sagi... 
Dla wytrwałych