"Tunele. Otchłań" Roderick Gordon i Brian Williams

Tunele Otchłań - Gordon Roderick; Brian Williams

 
Trzecia część przygód Willa i przyjaciół. W tej części dzieje się zdecydowanie najwięcej w porównaniu z poprzednimi. Akcja toczy się już nie tyko w Głębi, ale przeplata się z wydarzeniami na powierzchni. Mamy tu pościgi, nowe potwory w głębi, próbę zniszczenia ludzkości przez Styksów oraz tajemnicze bractwo. Co więcej pojawiają się kolejne postacie(ale nie aż tyle, aby się pogubić) a poprzednie ulegają gwałtownym zmianom np. przybrana matka Willa. Zdradzić mogę, że Will w końcu spotyka się z ojcem, lecz nie jest chyba do końca zadowolony z jego postawy. Ojciec bowiem wyraźnie bardziej się interesuje zagadnieniami naukowymi, niż rodziną. 
Pod względem akcji niewiele można książce zarzucić. Lecz patrząc od strony naukowej to uśmiałem się niesamowicie. Podejrzewałem, że schodząc pod ziemię bohaterowie w końcu odnajdą jakąś zaginioną cywilizację. Nie wiedzieć czemu przed oczami stawał mi obraz z filmu Wyprawa do wnętrza Ziemi na podstawie powieści Verna jeśli się nie mylę. Czyli tropikalna dżungla, egzotyczne zwierzęta i piramidy Majów. Jak się okazało, autorzy mieli dokładnie taką samą wizję :D Dodali tylko jedną innowację, a mianowicie, że we wnętrzu Ziemi znajduje się... drugie Słońce. Skąd im to przyszło do głowy nie mam pojęcia :P No ale nie traktujmy tej książki zbyt serio :) Każdy ma prawo do własnych teorii :)